Raporty / GPW pod kreską
2008-06-18 18:35:30Dzisiejsza sesja przyniosła spadki wszystkich indeksów notowanych na warszawskim parkiecie. Główne indeksy zakończyły dzień z ponad jednoprocentową stratą. Na giełdach europejskich także obserwowaliśmy duże spadki, a złe otwarcie za oceanem przypieczętowało – i tak już niskie – wyniki na Starym Kontynencie....
Wartość indeksu WIG20 spadła ponownie poniżej 2700 punktów, osiągając na zamknięciu wynik 2674. Największy wpływ na spadek indeksu wywarły akcje TPSA, które po ostatnich wzlotach zaliczyły ponad 3,5 procentowy dołek. Ogłoszenie przez spółkę uruchomienia, pod koniec lipca, kanału Orange Sport widocznie nie zdobyło przychylności inwestorów, ponieważ nowy projekt może przynieść zarówno zyski, jak i straty.
Ostro w dół poszły papiery PBG oraz GTC. Świadcząca usługi w zakresie gazu ziemnego, ropy naftowej i wody PBG S.A. spadła aż o 5,81%; działająca na rynku nieruchomości GTC straciła 5 punktów procentowych. Znacznym wzrostem mogły się pochwalić jedynie akcje CEZ-u, zyskujące dzisiaj 3,35%. 15 tracących spółek spowodowało, że WIG20 zakończył dzień na 1,51% debecie. Podobnie zachowywał się dzisiaj WIG, który poszedł w dół o 1,46%. Obroty całego rynku wyniosły ponad 1,1 mld zł.
Nastroje na warszawskiej giełdzie kształtowane były dzisiaj przez dane płynące z Głównego Urzędu Statystycznego: komunikatu o stanie produkcji przemysłowej oraz majowej inflacji PPI. Zarówno pierwszy, jak i drugi komunikat okazał się gorszy, niż oczekiwano. Produkcja przemysłowa wzrosła o 2,3% (przy prognozowanym wzroście 7,4%), natomiast inflacja PPI w maju wyniosła 2,8% (przy prognozie 2,6%).
Na giełdach europejskich także obserwowaliśmy duże spadki. Główne indeksy Wielkiej Brytanii, Austrii, Belgii czy Włoch zakończyły notowania ponad 1,7% pod kreską. Trwająca sesja za oceanem również nie pozwala liczyć na jutrzejszą poprawę na warszawskiej giełdzie. Dow Jones Industrial, Nasdaq i S&P 500 rozpoczęły notowania na minusie i balansują w okolicy jednoprocentowego spadku.
18.06.2008
Dariusz Madejski